czwartek

ZASTOSOWANIE PRZYPRAW ROŚLINNYCH

ZASTOSOWANIE PRZYPRAW ROŚLINNYCH

Od najdawniejszych czasów człowiek spożywał nie tylko mięso i ryby, nie tylko ślimaki, małże, kraby, robaki i wszystko to co biega, fruwa, pełza, ale także korzenie, bulwy i korzenie roślin, ich owoce, a także liście i pędy niektórych gatunków. Czy były to już przyprawy w dzisiejszym słowa znaczeniu? Nie, na pewno nie. Ale sam fakt spożywania roślin w czasach w czasach sprzed neolitu, czyli z okresu kiedy rolnictwo dopiero miało powstać, a ludzie począć prowadzić osiadły tryb życia dał początek wiedzy na ich temat. Bo nie istotne jest to, jaki „chwast” można zjeść, czy jaki owoc, bulwę, korzeń, lecz również posiadać o nich wiedzę: jak smakują, jak pachną i - co bezwzględnie najistotniejsze - czy nie szkodzą. Na zdobycie takiej wiedzy ludzkość miała tysiące i tysiące lat. I zdobyła ją. Uznano iż zastosowanie przyprawowe posiada wiele roślin i grzybów. Nie można nie wspomnieć, że przyprawy korzenne były tak ważne dla dawnych mieszkańców Europy, że gdy droga do Indii została odcięta przez muzułmanów, podjęto ryzykowne wyprawy, mające na celu zdobycie „korzeni”, w wyniku których Kolumb przypadkowo odkrył Amerykę, a Magellan opłynął kule ziemską. Ale żeby umieć wykorzystać ją w kuchni, najpierw naprawdę musi się wiedzieć wszystko o danej roślinie, czy grzybie, jak oddziałuje na nasze organizmy, jaki ma aromat i smak, a dobrze też wiedzieć jakie substancje biologicznie aktywne zawarte są w konkretnym gatunku. Niezwykle istotne jest to, w jaki sposób i w jakich ilościach dodawać do przygotowanych potraw przyprawowych roślin, bądź grzybów. Przyprawy poprawiają smak, aromat, ale także - przynajmniej część z nich - pomaga naszemu zdrowiu.
Szkoda, że w Polsce używa się dość mało przypraw roślinnych. Istnieje jakby rodzaj kanonu, który ktoś, kiedyś wymyślił, i którego kurczowo się trzymamy. Myślę że w każdej kuchni mamy pieprz czarny, listek laurowy, angielskie ziele (czyli korzennik lekarski, albo jeszcze inaczej pimentę), cebulę, czosnek (nie zawsze), pietruszkę, marchew i niekiedy seler. Jakoś nic więcej nie przychodzi mi do głowy. No, może jeszcze majeranek, cynamon, czy imbir. Ostatnimi czasy pod względem stosowania przypraw roślinnych, i tych pochodzących z grzybów, jest jakby nieco lepiej. Wynika to z faktu, iż coraz łatwiej kupić gotowe, paczkowane - i na dodatek z opisem co i do czego dosypać - przyprawy. Ale to nie tak. To my sami powinniśmy umieć korzystać z roślin i grzybów (jako przypraw), kierując się naszym smakiem i węchem. To co jest dobre dla jednego, może być wstrętne dla drugiego, zatem zachęcam po poznawania roślin przyprawowych, tworzenia mieszanek z nich niejako na własną rękę, a zapewniam, że da nam to dużo satysfakcji. Mało tego, jeśli będziemy systematycznie używać przypraw roślinnych, z czasem „zmieni się” nam smak, tak że nie będziemy mogli niczego spożywać, wpierw go nie przyprawiwszy; potrawy nie przyprawione staną się dla nas mdłe i nieapetyczne. I jeszcze jedna korzyść, na pewno - jeśli tylko systematycznie będziemy używać przypraw - poprawi się stan naszego zdrowia, a wraz z nim zapewne też i samopoczucia. Pamiętajmy tylko o jednym, że nie powinno się dodawać przypraw w nadmiarze, bo po prostu psuje to ich smak, zamiast go poprawiać. Pamiętajmy również, że tzw. włoszczyznę należy dodawać drobno posiekaną (ale niekoniecznie, jeśli chcemy usunąć ją z garnka tuż przed jedzeniem) kilka minut przed końcem gotowania. Aby przyprawy roślinne i grzybowe zachowały wartość, nie traciły smaku i aromatu, powinno się je przechowywać w szczelnie zamkniętych pojemnikach - ceramicznych lub szklanych. Nie wolno ich trzymać nad kuchnią, bo chociaż jest to dla nas wygodne - ot, wystarczy sięgnąć ręką, nagrzewają się, co im (i nam też oczywiście) nie wychodzi na zdrowie. A zatem trzymajmy je z dala od kuchni, w miejscu suchym. Jeśli dodajemy kilka przypraw do tej samej potrawy, powinniśmy to czynić jednocześnie (z wyjątkiem świeżo zerwanych, zielonych, te traktujemy jak wspomnianą wcześniej włoszczyznę).
Absolutnie zabronione jest bezpośrednie wsypywanie przypraw z pojemników do garnków z gotującymi się potrawami, bo przyprawy przy okazji łatwo zawilgocić, a tym samym narazić je na spleśnienie i utracić. Przy każdej z opisanych w tej książce roślin podano do przyprawiania jakich potraw ona służy. Nie należy jednak niewolniczo się tego trzymać. Każdy z nas ma przecież nieco inne upodobania kulinarne, zatem zachęcam do eksperymentowania z przyprawami. Warto także wiedzieć, że w stosowaniu przypraw należy kierować się pewnymi zasadami, z których najważniejsze będą dwie: zawsze stosujemy te przyprawy, które służą nie tylko naszemu podniebieniu, ale także zdrowiu, oraz zawsze stosujemy je z umiarem. Bo pamiętać należy, iż przyprawy używane w nadmiarze, mogą nie być obojętne dla zdrowia. Na koniec zaznaczę, iż opisałem tu rośliny przyprawowe z różnych stron świata, od pospolitych krajowych chwastów, po absolutnie egzotyczne. W tym miejscu może narodzić się pytanie: W jaki sposób zdobyć niektóre z nich, skoro nie sposób dostać je w przeciętnym sklepie spożywczym, a nawet zielarskim? Sądzę, iż wszyscy wiedzą, że w dużych miastach istnieją specjalne sklepy z przyprawami, i tam właśnie należy szukać tych egzotycznych, co zaś się tyczy naszych krajowych roślin przyprawowych, takich jak bluszczyk kurdybanek, bylica pospolita, krwawnik, czy inne, to można je zebrać ze stanu naturalnego podczas wycieczki za miasto. Jednorazowo można zgromadzić taki zapas, by starczył na rok. Po roku bowiem rośliny powoli tracą swoje właściwości i przyprawowe i lecznicze. Wreszcie, niektóre z roślin można uprawiać w domu.
ZOBACZ CAŁY PORADNIK: Lecznicze przyprawy>>>


poniedziałek

Przyprawy i zioła, które pozwolą ci schudnąć


Przyprawy i zioła, które pozwolą ci schudnąć


Autor: Milena Zamojska

Nadeszła wiosna! Grube kurtki i szaliki chowamy w czeluściach szafy, zakładając na siebie – lekkie, przewiewne tkaniny. Wiosenne dni zachęcają do spacerów i założenia butów do biegania. Próbujemy zrzucić nagromadzone w czasie zimy –  kilogramy. Podejmujemy diety, żeby zdążyć do lata. W spalaniu tłuszczu pomogą nam zioła i przyprawy.

Papryczka chilli

Znana i lubiana nie tylko przez amatorów meksykańskiego burrito. Ostra papryka to naturalny pogromca tłuszczu.  Swoje właściwości zawdzięcza kapsaicynie – substancji, która sprawia, że papryczka ma tak piekący smak. Podrażniona błona śluzowa pobudza wytwarzanie ciepła w organizmie, a także zwiększa apetyt, ułatwiając trawienie. Dodając niewielkie ilości tej ostrej przyprawy do codziennych posiłków - przyśpieszysz swój metabolizm nawet o 25%.

Cynamon

Niezastąpiony składnik ciast, deserów oraz lemoniad. Korzenna przyprawa nie tylko nada smak puddingu, ale również pomoże spalić tkankę tłuszczową. Cynamon stabilizuje poziom cukru we krwi, obniżając apetyt i zmniejsza nagłe ataki głodu, podczas których jemy najmniej zdrowe artykuły. Przyprawa usprawni proces trawienia, wpływając korzystnie na metabolizm. Jego skuteczność jest udowodniona, dlatego jest również wykorzystywany jako składnik kremów antycellulitowych.

Imbir

Skarb orientalnej kuchni jest często niedoceniany pod względem zdrowotnym. Ten aromatyczny korzeń starty do sałatki, sosów, gulaszu czy zupy posiada właściwości rozgrzewające, które poprawiają trawienie. Przyprawa sprawia, że szybciej czujemy się syci po posiłku, dzięki czemu jemy mniej. Dodatkowo imbir przyśpiesza metabolizm, a także obniża poziom szkodliwego cholesterolu.

Kurkuma

Kurkumę wybieramy rzadziej niż curry, nie zdając sobie sprawy jak korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego. Ważny składnik kuchni indyjskiej nadaje żółty odcień potrawom. Jest idealny do marynowania mięsa, jak i aromatyzowania sosów. Spożywanie kurkumy skutkuje zahamowaniem powstawania komórek tłuszczowych w organizmie, ograniczając w ten sposób przyrost masy ciała.

Czosnek

Choć to naturalne lekarstwo na wiele chorób, czosnek spożywamy niechętnie ze względu na nieprzyjemny zapach. Możemy go jednak szybko zneutralizować, dodając do niego natkę pietruszki, jabłko czy biały ser. Wielu potrawom nadaje wyrazistego smaku. Czosnek pomaga również zmniejszyć wagę ciała, wpływając korzystnie na tempo przemiany materii, dzięki czemu łatwiej utrzymać szczupłą sylwetkę.

Aby dowiedzieć się więcej o zbawiennych właściwościach przypraw i ziół warto zajrzeć na stronę przyprawy i zioła.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa

Czarnuszka

(Nigella sativa)
Opis
Roślina jednoroczna o wysokości 15-50 cm. Przyprawą są
nasiona – małe, czarne, trójgraniaste.
Pochodzenie
Europa Południowa, Azja Zachodnia.
Historia
Znana już w starożytności, uważana za panaceum (lek na
wszelkie dolegliwości).
Właściwości
Słodkawo-ostry smak (podobny nieco do gorzkiej kawy), miły,
muszkatołowy zapach.
Zastosowanie
Do przyprawiania warzyw, roślin strączkowych, jogurtów,
twarogów, marynat. Używana do aromatyzowania wina.
Sproszkowane nasiona czarnuszki stanowią namiastkę pieprzu,
przydatną w kuchni dietetycznej.
* Babeczki z czarnuszką i mięsem
. kg piersi z kurczaka
. kg cebulki szalotki
duża garść mrożonego groszku
3 marchewki
3-4 ziemniaki
8-10 ząbków czosnku
oliwa z oliwek
1 szklanka białego wytrawnego wina
sól
pieprz
oregano
1. szklanki mąki
2 łyżeczki octu
oliwa z oliwek
czarnuszka
Mięso pokroić w kostkę 3/3 cm. Zalać winem i 2-3 łyżkami oliwy,
dołożyć 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i pół łyżki oregano.
Odstawić na godzinę do lodówki.
Marchewkę i czosnek pokroić w plasterki, ziemniaki w kosteczkę
1/1 cm. Szalotki oczyścić, większe przekroić na pół, mniejsze
zostawić w całości. Na patelni smażyć osobno po kolei marchewkę
2 minuty, ziemniaki 3-4 minuty, cebulę, czosnek, groszek po
1 minucie. Na końcu podsmażyć porcjami mięso.
W dużym naczyniu wymieszać warzywa z mięsem. doprawić solą
i pieprzem, wsypać oregano, dokładnie wymieszać. Z mąki, 2 łyżek
oliwy i 2 łyżeczek octu zagnieść dość twarde ciasto. Włożyć na pół
godziny do lodówki. Mięso z warzywami rozłożyć do małych
jednoporcjowych miseczek, dolać 1 łyżkę wody do każdej.
Ciasto podzielić na tyle kawałków, ile jest miseczek. rozwałkować
cieniutko. Każdą miseczkę dokładnie okleić ciastem, posmarować
oliwą i posypać czarnuszką.

Piec około 20 minut w temperaturze 160 stopni C.
Wszystkie przyprawy i potrawy znajdziesz w:

czwartek

Cynamon

Cynamon (Cinnamomum aromaticum, Cinnamomum ceylanicum)
Opis
Suszona kora kasji (wiecznie zielonego drzewa o wysokości do
12 metrów) to cynamon chiński. Drugą odmianą jest cynamon
cejloński, będący korą cynamonowca cejlońskiego, mniejszego
od kasji.
Pochodzenie
Chiny, Birma, Wietnam, Indonezja.
Historia
Prawdopodobnie najstarsza przyprawa, wspominana już
w Biblii jako jedna z wonności wchodzących w skład oleju, którym namaszczano Arkę. Wzmianki o cynamonie notuje także
chińska księga zielarska, napisana 2700 lat p.n.e. W Polsce
używany jest głownie cynamon cejloński, który do Europy trafił
w XVII wieku dzięki Holendrom. Uważany także za afrodyzjak.
Właściwości
Intensywny zapach, lekko słodkawy smak.
Zastosowanie
Używany głownie do wypieków, słodkich dań mlecznych, a także
jako składnik przypraw korzennych, stosowanych do wyrobu
pierników lub do aromatyzowania grzanego wina. Może także być
dodatkiem do dań mięsnych, nadającym im egzotyczny
posmak. W kuchni marokańskiej i irańskiej dodawany do dań
z jagnięciny. Wchodzi w skład chińskiej przyprawy “pięć
smaków” i hinduskiego curry.
* Pleśniak-jabłecznik
3 szklanki mąki (np. krupczatki)
. + . szklanki cukru
1 kostka margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 jajek
jabłka
cukier
cukier waniliowy
cynamon
Z mąki, 1/2 szklanki cukru, żółte, margaryny i proszku do pieczenia
zagnieść ciasto. Podzielić je na 3 części (w proporcjach: 1/2, 1/4 i 1/4
ciasta), włożyć do zamrażalnika na co najmniej godzinę. Jabłka
zetrzeć na grubej tarce jarzynowej, dodać cukier, i cynamon (do
smaku). Białka ubić na sztywno z 3/4 szklanki cukru i cukrem
waniliowym. Wyjąć zmrożone ciasto. 1/2 zetrzeć (na grubej tarce
jarzynowej) na wyłożoną folią aluminiową blachę (bez smarowania
tłuszczem), wyłożyć jabłka, zetrzeć na nie 1/4 ciasta, wyłożyć na to
pianę i zetrzeć resztę ciasta. Wstawić ciasto do średnio nagrzanego
piekarnika na około 1 godzinę. Świetnie smakuje jeszcze ciepławe,
z mlekiem. 

Wszystkie przyprawy i potrawy znajdziesz w:

Cebula

Cebula  (Allium cepa)
Pochodzenie
Pochodzi z Azji Środkowej i północno-zachodnich Indii.
Historia
Z Azji rozprzestrzeniła się do krajów basenu Morza
Śródziemnego. Do Europy trafiła za sprawą wojsk rzymskich.
W Egipcie karmiono cebulą głownie niewolników stawiających
piramidy. Cebula ratowała tez marynarzy przed szkorbutem
(chorobą wywoływaną brakiem witaminy C).
Właściwości
Charakterystyczny, bardzo ostry smak i zapach. Krojona
powoduje łzawienie. Szczypior jest łagodniejszy zarówno
w smaku, jak i w zapachu.
Zastosowanie
Łatwiej chyba byłoby napisać, do czego cebuli się nie używa...
Nie używa się jej do dań słodkich. Cebulę można spożywać jako
dodatek do wszelkiego rodzaju surówek, sałatek, dań mięsnych,
rybnych i warzywnych – na surowo, gotowaną, duszoną,
smażoną i pieczoną. Pod wpływem temperatury jej smak
i zapach łagodnieje, staje się słodkawy. Cebulę można również
marynować – samą lub z innymi warzywami. Szczypior pełni
często funkcję dekoracyjną, jest dodawany do twarogów,
surówek, sałatek, jajecznicy. Można też stosować w kuchni
cebulę suszoną i granulowana, ale ma ona o wiele słabszy smak
i zapach niż świeża.
* Surówka na zakąskę
kiszone ogórki
cebula
olej
musztarda
Ogórki pokroić w drobną kostkę, tak samo postąpić z cebulą
(powinno być jej mniej więcej tyle samo, co ogórków), wymieszać

z odrobiną oleju i musztardy, odstawić na godzinę.
Wszystkie przyprawy i potrawy znajdziesz w:

piątek

Bazylia

Opis
Jednoroczna roślina, osiągająca 20-50 cm wysokości.
Przyprawą są świeże lub suszone listki.
Pochodzenie
Azja Południowa.
Historia
Bazylia jest znana od wieków na całym świecie – wieńce z tej
rośliny znajdowano w piramidach egipskich. W Indiach
uważana za ulubioną roślinę boga Wisznu. W Libii uważana za
środek ochronny przeciwko ukąszeniom węży i skorpionów.
Do Europy trafiła w IV wieku p.n.e. za sprawą powracających
z wypraw do Azji żołnierzy Aleksandra Wielkiego.
W średniowieczu uważano, że bazylię mogą hodować tylko
ładne kobiety. Do Polski bazylia przybyła w wieku XVI,
prawdopodobnie z Włoch.
Właściwości
Świeży, korzenny, lekko słodkawy zapach i smak.
Zastosowanie
Doskonale pasuje do dań z pomidorów i sosów pomidorowych,
jest niezbędnym składnikiem pizzy czy sosu do spaghetti.
Można nią aromatyzować dania z warzyw (ogórki, cukinia,
fasola, groch) i dania mięsne.
Na bazie bazylii robi się wyśmienite ziołowe octy i oleje. Bazylia
współgra swym smakiem i zapachem z innymi przyprawami –
czosnkiem, estragonem, oregano itp. Bazylią wymieszaną
z rozmarynem można zastąpić sól w diecie bezsolnej.
* Twarożek z bazylią
250 g twarogu półtłustego
150 g kwaśnej, gęstej śmietany 12%
mała cebula
szczypta przyprawy typu vegeta
szczypta suszonej bazylii
pieprz (niekoniecznie)
Twarożek rozdrobnić, wymieszać ze śmietaną, dodać pokrojoną
w drobną kosteczkę cebulę i przyprawy. Bazylię rozgnieść najpierw
w palcach, żeby wydobyć z niej maksimum aromatu.
Wszystkie przyprawy o potrawy znajdziesz w:

Arcydzięgiel litwor

Arcydzięgiel litwor
(Angelica archangelica)
Opis
Wegetacja tej rośliny trwa dwa lata. Wysokość do 2 metrów.
Kwiaty drobne, zielono-żółte. Jako przyprawa używany jest
korzeń, niekiedy także liście.
Pochodzenie
Górzyste i wilgotne rejony Europy i Azji.
Historia
Roślina ta jest, według wierzeń ludowych, cudownym,
czarodziejskim lekiem na 9 chorób, objawionym ludziom przez
archanioła Rafaela. W Polsce roślinę tę uprawiano głownie
w ogrodach przyklasztornych z racji jej działania leczniczego.
Właściwości
Zapach korzenno-pieprzowy, ziemisty. Smak lekko gorzkawy.
Zastosowanie
Sporządza się z arcydzięgla likiery i wina (często lecznicze).
Młode pędy mogą być traktowane jak warzywo. Korzenie i liście
stanowią wspaniały dodatek do sosów, sałatek i gotowanych
jarzyn. Do dekorowania ciast i tortów używa się kandyzowanych
ogonków liściowych i młodych pędów.
* Wino arcydzięglowe
40 g rozdrobnionego korzenia arcydzięgla
20 g liści melisy
3-5 g cynamonu
Zmieszać razem i zalać winem gronowym (3/4 litra). Macerować
przez 21 dni. Odcedzić i zlać do kolorowych butelek. Używać raz
dziennie po małym kieliszku.
Wszystkie przyprawy o potrawy znajdziesz w: